czwartek, 29 marca 2012

Me and my sister's crafts - PYSSLA

Wczoraj podczas zabawy z moją siostrą cioteczną stworzyłyśmy kolekcję ozdób z koralików (pyssla) - IKEA. Tematyka popartowa i wielkanocna. Wystarczy ułożyć jakiś wymyślony wzór na płytce, potem przeprasować przez papier żelazkiem. Wtedy koraliki się skleją i można z nich zrobić podkładki pod kubek, zawieszki a nawet biżuterię. Uniwersalność zabawek IKEA czasem mnie zdumiewa, w końcu sztab designerów za tym stoi!







niedziela, 18 marca 2012

Inspired by a thing

 Gdy nie stać mnie na kupienie czegoś co wydaje mi się ładne, lubię sama to sobie "wyprodukować". Kiedyś spodobała mi się torba LV i sobie ją po prostu namalowałam na ścianie <tu>. Teraz podoba mi się inna torba w modnym odcieniu żółci (po prawej).
 Pomyślałam, że kształt nadaje się na kolczyki. Nie wiem jeszcze z czego je wykonam(może filc, albo skóra którą potem pomaluję farbą w spreju), ale wzór już powstał (poniżej).







piątek, 16 marca 2012

Owl diversities

sowa pastelowa
sowa boho
Kolorystyczna wariacja na temat sowy. Może powstaną z tego kolczyki, albo wisior... jeszcze nie jestem pewna. Zastanawiam się tylko czy wybrać pastelową - to w końcu wiodący trend sezonu - czy raczej marynarską.

sówka korsarz





czwartek, 15 marca 2012

The hive of pastel bees

Kolejna odsłona dzisiejszej manii paznokcia. Inspiracja wiosenna, kiedy to pszczółki zaczynają dokazywać na ukwieconej łące. Trening czyni mistrza, niestety tym razem na rękach widać efekt zabawy z kotem...



"American horror nails story"

Moja ostatnia wariacja paznokciowa. Miały być truskawki z szypułką a wyszły niedorobione biedronki ;) Następny razem postaram się nie dotykać wszystkiego paznokciami zanim lakier wyschnie.



środa, 14 marca 2012

How I made this - cat broche

Oto krótki tutorial - jak zrobić kocią broszkę z filcu. Wymiary kota 6 x 8 cm.
Materiały:
  • filc, 3 kolory: zółty, różowy, szary
  • mulina lub kordonek do haftowania: róż, szary, czarny i żółty
  • gąbka lub wata do wypełnienia środka
  • 2 cekiny (czarne lub granatowe)
  • nożyczki i igła
  • agrafka
Krok 1: Odrysuj twarz kota na szarym filcu (czymś co da się sprać lub zetrzeć, ja użyłam białej kredki akwarelowej). Aby odrysować wzór możesz skorzystać z mojego layoutu - wydrukuj wytnij i przyłóż.
niebieskie linie to haft
Krok 2: Wytnij z szarego filcu głowę kota dwa razy. Wytnij także 2 różowe trójkąciki na uszy, coś na kształt noska i 2 żółte oczka. Pamiętaj, że jeśli do wypchania używasz gąbki należy odrysować i wyciąć na niej kontur kota.

Krok 3: Zszyj szary filc zostawiając otwór przy "szyi" aby włożyć tędy gąbkę. Zaszyj otwór. Muliną przyszyj oczy uszy i nosek w odpowiednich miejscach.


Krok 4: Wyhaftuj kontur oczu, wąsy i buźkę na kociej twarzy. Doszyj na żółtych oczach cekiny a od tyłu agrafkę typową dla broszek.
rada: Jeśli chcesz aby twoja broszka wyglądała efektowniej, możesz użyć różnych ozdobnych haftów.

poniedziałek, 12 marca 2012

Felt Broche Sneak Peek

Pracuje nad "szaroburą" broszką w kształcie kotka. Niedługo pokażę jak łatwo można wykonać coś naprawdę oryginalnego. Potrzebowałam jedynie własnego kota jako inspiracji.

czwartek, 8 marca 2012

Photo Cabine - great application


link do strony
Znalazłam w necie bardzo fajna aplikację online symulującą automat do robienia zdjęć. Częsty element scenografii zagranicznych filmów romantycznych - najbardziej pamiętam ten z "Amelii". Polecam zrobienie zdjęcia w sepii, a do tego dochodzą jeszcze fajne smużenia na odbitce. Zdjęcie zrobione kamerą internetową może nie jest najlepszej jakości, ale dobre światło powinno załatwić sprawę.  moja własna sesja zdjęciowa:




TRYLON AND PERISPHERE (Vintage New York World's Faire souvenir)

W piątkowym poście chwaliłam się moimi okazyjnymi zdobyczami. Poszperałam w internecie i okazało się, że jednym z nich jest oryginalna temperówka-suwenir z Nowojorskich Targów Światowych z 1939 roku. Z początku nie wierzyłam, że taki przedmiot mógł zawędrować aż do Polski. Poczytałam trochę o targach i zauważyłam, że również polski pawilon znalazł tu swoje miejsce. Skoro Nowojorska Wystawa nasz rodzimy przemysł i sztukę, to nic w tym dziwnego, że kilku polaków mogło tam zawędrować i przywieźć pamiątkę do Polski. Tym bardziej cieszy mnie historia tego przedmiotu, bo okazyjność mojego zakupu (2zł) wydaje się być niedopatrzeniem.
Temperówka wykonana jest z bakelitu/catalinu, opatrzona logiem targów. Znajdują się na niej symbole NYWF czyli Trylon i Sfera. Oryginalnie były to pawilony górujące nad całą wystawą. Wokół kuli poprowadzona była rampa prowadząca przez Trylon do Sfery. Hasłem wystawy był "Świat Jutra", stąd futurystyczne odniesienia i bardzo nowoczesne formy. 





















 Wspomnę jeszcze o polskim pawilonie, którego historia jest również ciekawa. Wieża naszego pawilonu górowała nad tym rejonem wystawy, była wykonana z płyt brązu. Polska prezentowała nie tylko zdobycze kultury - wzornictwo, sztukę, architekturę. Promowaliśmy oprócz historii, także zdobycze techniki i przemysłu ciężkiego - co ciekawe jak na 20-letnią niepodległość państwa było tego sporo. Spośród wielu eksponatów na uwagę zasługuje aerodynamiczny parowóz i bezpróżniowa żarówka (notabene radioaktywna). Po wybuchu II wojny światowej wystawa się jeszcze rozrosła, zajęto teren po "Związku Radzieckim" w Hall of The Nations. Odwiedzający podobno w akcie solidarności zaczęli masowo zaglądać do polskiego pawilonu. Targi trwały do 1940 roku, a z założenia tymczasowy budynek należało zdemontować, tylko dokąd wysłać eksponaty - II RP nie istniała. Cała kolekcja wylądowała w Muzeum Polski w Chicago. Nie wiele z prezentowanych na targach przedmiotów przetrwało do dziś, jedne wysłano na złom inne skradziono, część jest nadal stałą ekspozycją muzeum.




wtorek, 6 marca 2012

Beside my bed = sth to read before sleep

Ostatnio czytam książkę "Arabska żona" o Polce, która związała się z Libijczykiem i zamieszkała w jego ojczystym kraju. Polecam lekturę tym, którzy interesują się, dlaczego północno-afrykańska wiosna ludów kiedyś musiała nastąpić, chociaż autorka nic o niej nie pisze. Przedstawia Libię z perspektywy rdzennych kobiet, a także z perspektywy imigrantki. Oczywiście akcja książki dzieje się jeszcze w czasie reżimu. Więcej wolałabym nie pisać, bo lektura jeszcze nie skończona, ale w kolejce mam już dwie następne: "Arabska córka" Tanyi Valko i książka Stephena Hawkinga "Krótka historia czasu", którą winien przeczytać każdy bez względu na to, czy interesuje się astrofizyką...


niedziela, 4 marca 2012

Pretty creepy boy

Tabletowe skrobnięcie.

Barefoot Spring's coming

Dziś postanowiłam poważnie zająć się poszukiwaniem Wiosny. Wszyscy w kółko o niej trąbią odkąd stopniał śnieg, nie mogłam długo pozostać temu obojętna. W moim ogrodzie znalazło się kilka maluteńkich oznak, że przyszła: wierzba wydała na świat kotki, jabłonie pączki, zeszłoroczne cebulki kwiatów też wystawiły łebki (hiacynty, irysy). Zebrałam oczywiście niepodważalne dowody zbliżającej się boso Wiosny:
 Nikt nie powie,że zapomniała! Wspinając się na palcach wkradła się od zagajnika...!

piątek, 2 marca 2012

Thrifty Yesterday

   Wczoraj wybrałam się na tanie zakupy z moją koleżanką Pauliną. Ostatnio bardzo często robimy napad na second-handy. Mogę śmiało użyć sformułowania lumpeksowa przyjaciółka - może się nie obrazi :)
   Fotorelacja z naszych przygód w trakcie zakupów:



 

No i nie zapominajmy o okazyjnych zakupach - niestety z ubrań nic nam się nie udało zdobyć. Za to mogę się pochwalić drobiazgami :

 (od lewej) piękna temperówka z symbolami-pawilonami z targów nowojorskich z 1939 r.; złota broszka - liść klonu; zawieszka - słodziaszny muchomor;


zestaw do zabawy "Hafty dla Basi" wygląda jak relikt z czasów komuny, zawartość: 7 serwetek do wyszywania z gotowym wzorem, igła w etui, nici: pomarańczowa i fioletowa, tamborek; wszystko spakowane w torebkę z uchwytem - gratka dla kolekcjonera :)